Porzuć MS Painta

MS Paint jest bodaj najczęściej używanych programem graficznym w szkole. Od przedszkola, przynajmniej do końca SP. To bardzo źle.

  • Dla małych dzieci MS Paint jest zbyt mało motywacyjny i niepotrzebnie za trudny. Można go zastąpić choćby TuxPaintem., który jest bezpłatny, znakomity dla małych dzieci, stosowany powszechnie w szkołach wielu krajów i dostępny dla wielu systemów operacyjnych.
  • Dla nieco starszych uczniów Paint jest potwornie nieciekawy i zbyt prymitywny. Jest wiele alternatyw. Najprostsza (choć nie najlepsza), to choćby Paint.netBezpłatny, dość mocny, niezbyt wymagający, dostępny tylko dla Windows.
Paint od lat jest najpowszechniej używanym w szkole podstawowej programem graficznym. Wyłącznie dlatego, że... jest w Windows. Nie znam żadnego dobrego uzasadnienia, by go używać do celów dydaktycznych. Żadnego uczciwego. Wyrzućcie wreszcie Painta. Nie oszukujmy się; uczniów i tak nie oszukamy.

Paint jest znakiem ZŁEJ jakości*. 

Posłuchaj miniwywiadu. Nauczyciel po prostu okłamał mojego rozmówcę. 

*Objaśnienie. Jednym ze wskaźników jakości dydaktyki TI jest dostępność różnorodnego sprzętu i oprogramowania jednocześnie. MS Paint w tym kontekście oczywiście mógłby sobie spokojnie być - i koegzystować z kilkoma różnymi programami do swobodnego wyboru przez ucznia. Monokultura ma tylko jedną zaletę: jest łatwa dla nauczyciela. Jest jednak bardzo szkodliwa dla uczniów.
Ć
Paint-najgorszy-program-edukacyjny.mp3
(558k)
Lechosław Hojnacki,
8 sie 2014, 03:26