Daleko od e-szosy: najbardziej restrykcyjne zakazy statutów szkolnych

Aby się zakwalifikować do tego działu, trzeba spełnić wysublimowane wymagania: znajdą się tu tylko zapisy, które 
  • uniemożliwiają sensowne korzystanie z nowych technologii w szkole,
  • łamią albo prawo powszechne, albo prawa ucznia i rodziców,
  • naruszają zasady zdrowego rozsądku, cele opisane w w Podstawie Programowej lub/i inne podstawy działania szkoły.

O stronie

  • Nie podajemy tu nazw szkół, jednak każdy, kto potrafi się posługiwać wyszukiwarką - odnajdzie Autorów wyszukując frazę.
  • Chętnie zamieścimy objaśnienia szkoły, jeżeli któraś tego zapragnie.
  • Zamieścimy głęboką samokrytykę, jeżeli któraś ze szkół uzasadni, że jesteśmy w błędzie, i że cytowane zapisy są zgodne z obowiązującym prawem powszechnym, uregulowaniami dotyczącymi szkoły publicznej i zdrowym rozsądkiem.
  • Pozostajemy w przeświadczeniu, iż czynimy dobro: rodzicom i uczniom pomagamy w świadomym wyborze, szkołom pomagamy się pięknie różnić.

Komentarz z 6.1.2014 r.

W ciągu całego ubiegłego roku tylko jedna z cytowanych obok szkół zmieniła tylko jeden z niefortunnych zapisów na sensowniejszy. W tym samym czasie inna, nowa szkoła, wstawiła do swojego statutu "żywcem" przekopiowała  do swojego statutu jeden z najgorszych cytowanych obok zapisów.
Jednocześnie, podkreślmy to, szybko rośnie liczba szkół, które - zamiast nieprzemyślanymi zakazami ujawniać swoją bezradność w obliczu mobilnych technologii - wdrażają kodeksy dobrych praktyk posługiwania się urządzeniami elektronicznymi


Cytaty z regulaminów szkolnych

  • "Uczniów obowiązuje bezwzględny zakaz używania telefonów komórkowych i innych urządzeń rejestrujących i odtwarzających dźwięk i obraz w szkole  (w czasie lekcji,  w czasie przerw" (z regulaminu gimnazjum).
    Komentarz:
    Cały paragraf 6 na temat nowych technologii wypełniają wyłącznie zakazy; bez praw i wyjątków. Ani nauczyciel ani dyrektor nie ma możliwości prawnej pozwolić uczniom na jakiekolwiek użycie nowych technologii!
    (ciekawostka: z tekstu wynika, że bezwzględny zakaz odnosi się to do każdego sprzętu, nawet szkolnego).
  • "w szkole oraz na jej terenie obowiązuje bezwzględny zakaz fotografowania, filmowania oraz nagrywania obrazu i dźwięku, w tym telefonem komórkowym bez wiedzy i zgody Dyrektora Gimnazjum; zakaz ten dotyczy wszelkich zajęć lekcyjnych, pozalekcyjnych i pozaszkolnych, wyjazdów i innych form wypoczynku organizowanych przez szkołę" (...). (z regulaminu gimnazjum).
    Komentarz:
    Nauczyciel bez wiedzy dyrektora nie jest władny zezwolić uczniowi na sfotografowanie żaby na wycieczce szkolnej. Ten zapis powstał przez zamianę sformułowania "bez ich zgody" (ich, czyli fotografowanych osób, zapis często spotykany i uzasadniony) na sformułowanie "bez zgody Dyrektora Gimnazjum".
  • "Wychowawca klasy udziela uczniowi upomnienia za powtarzające się negatywne zachowania: (...) posiadanie na terenie szkoły telefonu komórkowego i urządzeń rejestrujących dźwięk i obraz (...), aroganckie i poniżające zachowanie(...), kłamstwo (...), wulgaryzm słowa (...)  (identyczne zapisy w statutach co najmniej dwóch różnych gimnazjów).
    Komentarz:
    Samo "posiadanie na terenie szkoły" komórki lub np. dyktafonu zasługuje na karę i jest wymienione jako karalne na jednej liście z kłamaniem, poniżaniem, wulgaryzmem etc. W tym samym statucie komórka pojawia się jednak już wcześniej: Na terenie szkoły zabrania się uczniom posiadania osobistych telefonów komórkowych i urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk -  w paragrafie... Bezpieczeństwo uczniów!
  • W kolejnej szkole (G i LO, zatem część uczniów jest nawet pełnoletnia), statut zakazuje ogólnie "używania telefonów komórkowych lub innych urządzeń telekomunikacyjnych do nagrywania obrazu lub dźwięku". Jednocześnie statut nie zakazuje nagrywania obrazu i dźwięku sprzętu innego niż "telekomunikacyjny" (ze statutu gimnazjum i liceum).
    Komentarz:
    Niespójny regulamin zakazuje wybiórczo nagrywania komórkami i smartfonami (niezależnie od zastosowań - nie ma żadnego wyjątku dla sytuacji edukacyjnych, nawet planowanych przez nauczycieli), natomiast nie obejmuje
     kamer, aparatów fotograficznych, ipodów, długopisów z kamerkami i wszelkiego innego sprzętu multimedialnego, szpiegowskiego etc. Czy na pewno o to chodziło?
  • W pewnym gimnazjum problem użytkowania przez uczniów nowych technologii rozwiązano w regulaminie szkoły lapidarnie i całościowo: "Na terenie szkoły obowiązuje zakaz rejestracji dźwięku i obrazu". I już (z regulaminu gimnazjum).
    Komentarz:
    Przy takim zapisie legalnie nie może działać nawet szkolne koło fotograficzne lub dziennikarskie (!)

Co na to prawo i zdrowy rozsądek

Ustalenie logicznych i zrozumiałych dla uczniów zasad jest lepsze, niż ustalenie sprzecznych wewnętrznie, dolegliwych, niezrozumiałych, bezwzględnych zakazów. Zbyt restrykcyjne zakazy owocują łamaniem ich nawet przez nauczycieli, którzy chcą prowadzić zajęcia z multimediami, a to tragiczna porażka szkolnych przepisów. Ponadto - szkolne prawo w uzasadnionych przypadkach może zawierać zapisy szczegółowe bardziej restrykcyjne niż prawo ogólne, jednak nie możemy się odwoływać do przepisów nieistniejących lub pokazywać, iż sami ich nie rozumiemy.

Oto zaledwie dwa spośród najczęściej spotykanych przykładów.
  1. Nie istnieje w polskim prawie bezwzględny zakaz rejestrowania obrazu i dźwięku bez zgody osób, które mogłyby się znaleźć na nagraniu. Zauważmy, że w przeciwnym przypadku nie byłoby możliwe nie tylko stosowanie monitoringu na ulicach i w... szkołach, ale nawet sfotografowanie zabytkowego budynku w środku miasta (bez usunięcia wszystkich przechodniów z ulicy).
  2. Nauczyciel podczas pełnienia obowiązków służbowych nie jest osobą prywatną (dlatego np. nie może się powoływać na prawo autorskie jako podstawę do zakazu rejestracji zajęć).
Zbyt restrykcyjne zakazy zaczynają owocować bardzo niepożądanym zjawiskiem: walką rodziców ze szkołą o swoje prawa do zapewnienia bezpieczeństwa własnym pociechom.