Inni cyfryzują szkołę, a my sobie rozkosznie gaworzymy. Teraz Turcja.

opublikowane: 22 sie 2011, 01:01 przez Lechosław Hojnacki   [ zaktualizowane 29 sie 2011, 05:22 ]


Najpierw Korea ogłosiła, że zupełnie wyruguje papier ze szkoły (każdy uczeń dostanie jedną książkę - czytnik oraz jeden zeszyt - tablet).
Dziś Turcja ogłasza przetarg na 15 mln tabletów dla uczniów, w którym oczywiście wezmą udział wszyscy wielcy producenci. A my?
A u nas po niedawnej nieśmiałej propozycji rządowej sukcesywnego wyposażania uczniów paru roczników w "laptopy lub netbooki" my, obywatele, specjaliści i ignoranci, zbiorowym narodowym wysiłkiem dostarczyliśmy rządowi miliona argumentów, że nie warto, nie wolno, nie trzeba, nie da się, nie teraz, nie ma za co, nie uda się...
A tablety dla uczniów? Ależ tu też mamy jasność: skądże, tablety nie są dla uczniów, nie nadają się, tablet to zabawka, uczniowie nie potrafią, nie docenią. Trzeba się najpierw uważnie przygotować. Badania. Szkolenia. Mały pilotaż. Powoli, no może laptopy, ale jeszcze nie teraz, ostrożnie, oczywiście szkołom, no przecież nie uczniom, uczniowie zepsują, źle użyją, będą tylko grać. Przestaną czytać. A co jeżeli prądu braknie? Za tanie, za drogie... Trzeba kilku lat...
Stać nas na wielki zryw ponad podziałami, szkoda że tylko na zryw przeciwko działaniu.
Tak! Rzeczywiście trzeba kilku lat. Niestety nie kilku lat czekania, ogólnonarodowego zrzędzenia, tylko kilku lat szybkiego, wspólnego, pozytywnego i pozytywistycznego działania. Realnie. Na laptopach,  netbookach, tabletach, smartfonach, na czym kto może. Wcale nie na jedynie słusznym modelu wybranym za miljony przez Specjalistów
Niby kto twierdzi, że unifikacja jest dobra? Kiedyś - Marks z Leninem. Ostatnio... MEN. 
To wszystko musi się stawać i dziać w szkołach: nauczyciele, uczniowie, otwarci konsultanci, doradcy. Wolno błądzić. Nie zaszkodzi zepsuć i zmarnować trochę sprzętu. Takie są prawa działania. Sprzęt mają mieć nauczyciele i uczniowie, nie szkoły. 
Szkoły w Polsce nigdy nie dostarczyły uczniom kompletu książek, zeszytów, kredek, itepe. Ten kto twierdzi, że nagle dostarczą kompletu laptopów, netbooków, tabletów - kpi
A na dziś, na wczoraj nawet, ze strony rządu trzeba wizji, odwagi i szybkich decyzji. 
Za kilka lat obudzimy się w skansenie.
Zob. art. na temat tureckiej reformy cyfrowej.

Aktualizacja

Najnowsze wieści z dziedziny cyfryzacji polskiej szkoły: MEN wycofało się z anonsowanego niedawno pomysłu , aby zobligować wydawnictwa podręczników do dostarczania cyfrowych wersji (e-booków) równolegle z papierowymi. 
Widziałem fotografię z afrykańskim malcem dumnie trzymającym komórkę ulepioną z gliny. Polskie dzieci są w lepszej sytuacji: będą sobie mogły wycinać e-booki z papieru. 

Comments