Nie ma cię z uczniami w Facebooku? Spóźniasz się na ostatni pociąg

opublikowane: 10 paź 2014, 02:32 przez Lechosław Hojnacki   [ zaktualizowane 10 paź 2014, 03:29 ]

Zaledwie od wiosny tego roku odsetek nastolatków amerykańskich deklarujących korzystanie z Facebooka spadł z 72% do 45%. Dziewięciu na dziesięciu nastolatków używa serwisów społecznościowych, ale jednocześnie zainteresowanie Facebookiem dramatycznie spada. W Polsce nie widać jeszcze wyraźnie tego trendu, jednak pamiętajmy, że Polska nie tak jeszcze
dawno była wśród ostatnich czterech krajów na świecie, gdzie Facebook jeszcze nie dominował, obok... Brazylii, Rosji i Chin, zatem my Wielką Emigrację mamy dopiero przed sobą.
Wśród przyczyn ucieczki wymienia się dwie najważniejsze: koniec mody (w końcu starzec Facebook ma już 10 lat!) oraz szukanie miejsca mniej opanowanego przez dorosłych (którzy już "zdążyli się do Facebooka przekonać"). Najmłodsi Amerykanie wolą dziś Instagram (też należący do Facebooka!) oraz Twitter.

Wielu nauczycieli do dziś świadomie kontestuje Facebooka z różnych względów. Wylicza jego rozliczne wady oraz zagrożenia, często tylko zasłyszane. Niewielu uświadamia sobie, że trudno krytykować złe lub ryzykowne zachowania młodzieży w miejscach, w których świadomie pozostawiamy ich opuszczonych, bez naszej opieki, wsparcia i dobrego przykładu (jak właśnie Facebook). Pamiętajmy o tym, zanim zaczniemy kontestować kolejną modną społecznościówkę.

Dane za: wp.pl