CIEKAWOSTKI MOBILNE


Tabliczka łupkowa była używana do lat 1970-tych

Bezpośredni poprzednik dzisiejszego tabletu, tabliczka łukowa z rysikiem, była w Niemczech używana obowiązkowo aż do lat 1970-tych. Znikły ostatecznie ze szkół dopiero dekadę później. Trudno w to uwierzyć, u nas wtedy "już rządziła" w szkole obsadka z atramentem. Światło na przyczyny rzuca fakt, iż właśnie w Niemczech były potężna złoża łupkowe i rozbudowany biznes produkcji szkolnych tabliczek. Można się domyślać, że to naciski producentów konserwowały w Niemczech te anachroniczne wówczas narzędzie. Czy przypadkiem czegoś nam to nie przypomina?

W Steinach (gdzie były złoża) dziś jest muzeum tabliczek.

Tabliczek zaczęto używać w edukacji w XIV wieku, swój rozkwit przeżyły w XIX stuleciu, zaś w latach 1930 zaczęły ustępować innym narzędziom.

Co ciekawe, dzisiejszy tablet ma wszystkie cechy, które sprawiały, że tabliczka była przez tyle lat uważana za cenniejsze od piór i długopisów narzędzie do nauki pisania.

Rys. 1., Rys. 2. Dawna tabliczka i dzisiejszy tablet.

Wizja tabletu sprzed 20 lat

Zaprojektowany ćwierć temu tablet miał się nazywać... THE TABLET (!) Pozwalał na powiększanie tekstu, odtwarzanie wideo i dźwięku, tworzenie profili. Miał wypierać papierowe gazety.

Wizja pochodzi z 1994 roku i zadziwiająco dokładnie odpowiada faktycznym możliwościom tabletu o ćwierć wieku późniejszego, jednak w tym czasie istniał już dziad dzisiejszego tabletu, Newton (1993), zaś idea tabletu kiełkowała w głowie Jobsa już od dziesięciolecia: "chcemy zbudować świetny komputer wielkości książki, żeby każdy mógł go nosić ze sobą, chcemy żeby nauka obsługi zajmowała 20 minut, (...) oraz żeby koniecznie miał radiowe łącze, żebyście mogli być w kontakcie z wszelkimi wielkimi bazami danych oraz z innymi komputerami" (Steve Jobs, 1983), tłum.: LH).

Dziś... wszystko wygląda dokładnie tak, jak przewidziano.

Najważniejszy morał? Jeszcze niedawno wyobraźnia wizjonerów wyprzedzała możliwości technicznej realizacji. Czy dziś nadal tak jest? Chyba już nie. Sprzedaż tabletów już maleje, chociaż nie przeminęły. Są po prostu wypierane przez mniejsze, jeszcze bardziej poręczne smartfony. Ma je niemal każdy.

I chyba już nie mamy równie konkretnej wizji, co będzie za następne ćwierć wieku.

Inspiracja: dailymail.co.uk

Rys. 3., Wideo 1. Wizja tabletu z 1994 r.
Rys. 4. A tak wyglądał prawdziwy dziadek tabletu w roku 1993. Newton kosztował blisko 5 000 ówczesnych dolarów.